Czas się przyznać…

Ok. Starałem się zmotywować. Miałem naprawdę chęć dodania wpisu z Łemkowyny, TriCity Ultra i z Mnicha. Niestety muszę się przyznać, że wpisy nie powstaną… Odkładanie wpisu z Łemkowyny spowodowało, że niestety nie napisałem też następnych wpisów… Dziś mam dzień, gdzie mam ochotę coś napisać – decyzja została podjęta i temat … Czytaj dalej

27,09.2014r. Buuu…

Jest miesiąc do startu w Łemkowynie, a ja jestem przeziębiony. Wcześniej dopadła mnie kontuzja stopy… Ogólnie wszystko pod górkę, a byłem już w takim gazie, że nie miałem grama wątpliwości, że na Łemkowynie będzie grubo… Mam 4 tygodnie, z czego najbliższy tydzień odpada. Zostaje mi tydzień, w którym muszę zrobić ok. … Czytaj dalej

Road to HELL – czyli jak zrobić trzycyfrówkę polując na jedzenie:)

Tak jak planowaliśmy 20.06.2014r. ruszyliśmy w pełnym składzie TriCity Ultra w trasę, aby złamać trzycyfrówkę, czyli 100km. Początkowo miał być to bieg od rana z Helu, który miał się zakończyć na Biegu Świętojańskim w Gdyni. Niestety z powodu rodzinnych planów T. zmodyfikowaliśmy trasę i plan był na bieg z Zakoniczyna … Czytaj dalej

~100h do Ultra

Do naszej wyprawy pozostało ok. 100h. Analizując obecną sytuację zdrowotną w ekipie jest ciężko – na kolano narzekam ja, D. i M., jedynie T. póki co trzyma się w całości. Póki co szczegółowy plan dopiero się klaruje – nie mamy jeszcze godziny startu z Zakoniczyna, nie mamy miejsca gdzie zostawimy … Czytaj dalej

8 minut o Nas:)

Moja Siostra potrzebowała materiału na studia w postaci wywiadu radiowego i tak powstał wywiad z ekipą z TriCityUltra.pl. Cóż w skrócie mówiąc o 3 anonimowych grubasach i jednym anonimowym alkoholiku, jak ktoś ładnie to ujął:)